Ciekawe miejsca- Brema

Niemiecka Brema jest miastem, które bardzo lubię. Nie jest ogromną metropolią; wręcz przeciwnie, jest całkiem zwartym miastem. Do tego posiada blisko położone nieduże lotnisko oraz samo w sobie ma całkiem fajną atmosferę. Byłem w Bremie kilkakrotnie, z czego ostatnio w tym miesiącu. Poprzednim razem, ponad dwa lata temu, znalazłem świetne miejsce na przebieżkę: położony centralnie park obywatelski i las miejski (Der Bürgerpark und der Stadtwald). Wybrałem się tam na rekonesans w roku 2016, a w tym roku zaplanowałem sobie właśnie tam dłuższą przebieżkę.

Poranny widok na ekskluzywny Dorint Park Hotel, leżący nad stawem Hollersee w południowej części parku

Bürgerpark

Bürgerpark jest znany jako największy niemiecki prywatnie ufundowany park miejski. Historia, w skrócie, wygląda mniej więcej następująco. W 19. wieku Brema rozwijała się bardzo szybko jako wiodące centrum handlu europejskiego. Lokalny samorząd (Senat) nie miał pieniędzy na wybudowanie parku dla swoich bogatych obywateli, więc obywatele założyli wspólnotę. Najęli kilku architektów krajobrazu, żeby zaprojektowali nowy park.

Jeziorko Stadtwaldsee o świcie

Gdy wspólnota zaaprobowała projekt i zebrała pośród mieszkańców odpowiednie fundusze na budowę, Senat udostępnił grunt na budowę parku. Budowa trwała od roku 1866 do 1886. Na początku 20. wieku, park został powiększony o obszar sąsiadujący z nim od północy (Stadtwald– las miejski). Cały park jest położony bardzo centralnie, zaraz obok głównej stacji kolejowej. Jest bardzo dobrze dostępny z wielu hoteli w centrum miasta.

Jeziorko Kleiner Stadtwaldsee w we wschodniej części lasu miejskiego

Ostatnio dużo nie biegałem, ani pod względem kilometrażu, ani intensywności. Dopiero co zacząłem budować formę po przerwie zimowej, więc mój plan zakładadał zrobienie lekkiej przebieżki o długości do 90 minut. Wyruszyłem na północ, monitorując jak daleko mogę się zapuścić, żeby wrócić o przyzwoitym czasie.

Trasa biegu

Na północny kraniec lasu miejskiego dotarłem dość szybko i obiegłem jeziorko Stadtwaldsee. Następnie wschodnią częścią parku zacząłem wracać na południe.

Garść liczb

W sumie na liczniku wyszło 12 kilometrów w czasie 75 minut, więc przyjemna poranna przebieżka. Miałem trochę czasu w zapasie na śniadanie i przygotowanie się do pracy.

Pozdrawiam,
Marcin

Comment / Dodaj komentarz